Slider

Dzisiaj napiszę Ci o ostatnich zmianach w przepisach o umowie o dzieło. Od dłuższego czasu mogłeś usłyszeć o zmianach w prawie konsumenckim. Początkowo planowano, iż zmiany przepisów regulujące obrót konsumencki wejdą w życie w czerwcu 2014r., jednak nie udało się tego dokonać.

Dla większości z nas prawa konsumenta kojarzą się zwykle z naszymi codziennymi zakupami. Prawo konsumenckie sięga jednak o wiele dalej, gdyż jego regulacjami objęte są także zagadnienia związane np. ze sprzedażą konsumentom usług finansowych zawieranych na odległość, z ubezpieczeniami obowiązkowymi, z prawem telekomunikacyjnym. Prawo konsumenckie modyfikuje także umowę o dzieło.

W dniu 24 czerwca 2014r. ogłoszona została ustawa z dnia 30 maja 2014r. o prawach konsumenta. Ogłoszono ją w Dzienniku Ustaw z dnia 24 czerwca 2014r. pod poz. 827. Pełny tekst ustawy znajdziesz tutaj. Nie będę opisywał wszystkich zmian wynikających z tej ustawy. Ograniczę się tylko do tych regulacji, które dotyczą umowy o dzieło.

Zmiany te wejdą w życie 25 grudnia 2014r.!!!

Powinieneś wiedzieć, że:

1. uchylony zostanie art. 6271 k.c., dotyczący odesłania do przepisów o sprzedaży konsumenckiej.

2. po art. 636 k.c. dodany zostanie art. 6361 k.c. o treści:

Jeżeli konsument zamówił dzieło będące rzeczą ruchomą, stosuje się przepisy art. 5431, art. 5461 i art. 548.”

Odesłanie aż do trzech innych przepisów o umowie sprzedaży, hmm … skomplikowane. Co zatem jest w tych przepisach?

  • art. 5431 k.c. – przepis dotyczy wydania dzieła oraz uprawnień związanych z odstąpieniem od umowy w razie opóźnień związanych z wydaniem dzieła,
  • art. 5461 k.c. – przepis dotyczy obowiązków związanych z udzieleniem informacji niezbędnych do prawidłowego korzystania z dzieła oraz z wydaniem wszystkich elementów wyposażenia, instrukcji,
  • art. 548 k.c. – przepis dotyczy momentu przejścia korzyści i ciężarów związanych z rzeczą oraz niebezpieczeństwa przypadkowej utraty lub uszkodzenia rzeczy.

3. uchylony zostanie art. 637 k.c., dotyczący rękojmi za wady dzieła.

4. zmieniona zostanie treść art. 638 k.c. (dotyczy odesłania do przepisów o rękojmi dla umowy sprzedaży) na następującą:

„§ 1. Do odpowiedzialności za wady dzieła stosuje się odpowiednio przepisy o rękojmi przy sprzedaży. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie jest wyłączona, jeżeli wada dzieła powstała z przyczyny tkwiącej w materiale dostarczonym przez zamawiającego.

§ 2. Jeżeli zamawiającemu udzielono gwarancji na wykonane dzieło, przepisy o gwarancji przy sprzedaży stosuje się odpowiednio.”

Wadą tej regulacji jest odesłanie do innych przepisów, które dotyczą umowy sprzedaży (art. 5431, art. 5461 i art. 548) w tym do przepisów o rękojmi i gwarancji. Może to bowiem budzić wątpliwości interpretacyjne.

Zgodnie z uzasadnieniem do projektu ustawy o prawach konsumenta, celem zmian było wprowadzenie jednolitych reguł dotyczących odpowiedzialności za jakość rzeczy sprzedanej. Obecnie bowiem, w przedmiocie odpowiedzialności za jakość rzeczy sprzedanej stosuje się przepisy kodeksu cywilnego z rękojmią za wady oraz ustawę o sprzedaży konsumenckiej z niezgodnością towaru z umową.

Założeniem zmian było wprowadzenie jednolitej odpowiedzialności sprzedawcy (wytwórcy dzieła) za jakość rzeczy sprzedanej, która oparta jest na koncepcji wady (rękojmia). Rękojmia będzie obowiązywała zatem i przedsiębiorców i konsumentów. Inaczej niż jest obecnie.

Do umów z udziałem konsumentów znów będą miały zastosowanie przepisy Kodeksu cywilnego o gwarancji przy sprzedaży.

Opisane powyżej zmiany są wynikiem przyjęcia do polskiego porządku prawnego zasad wynikających z dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady nr 2011/83/UE z dnia 25 października 2011r. w sprawie praw konsumentów. Dyrektywę znajdziesz tutaj.

Na koniec życzę Ci udanego, dłuuugiego weekendu.:-)

W czerwcu zamieściłem wpis o właściwości sądów w sytuacjach gdy jedną ze stron sporu jest polski przedsiębiorca a drugą przedsiębiorca z innego kraju Unii Europejskiej. Dzisiaj chciałem napisać o dwóch postępowaniach, które można zastosować w przypadkach gdy pojawia się element międzynarodowy. Chodzi o europejskie postępowanie nakazowe oraz europejskie postępowanie w sprawie drobnych roszczeń. Są to europejskie postępowania w sprawach transgranicznych.

Jednak co to znaczy, że sprawa jest transgraniczna. Sprawa jest transgraniczna, gdy przynajmniej jedna ze stron ma miejsce zamieszkania lub miejsce stałego pobytu (zwykłego pobytu) w państwie członkowskim innym niż państwo członkowskie sądu rozpoznającego sprawę.

Postępowania w sprawach transgranicznych wprowadzono, aby uprościć i ułatwić odzyskiwanie należności. Będąc przedsiębiorcą możesz wykorzystać te dwa postępowania do sprawniejszego dochodzenia swoich należności od swojego partnera biznesowego z innego kraju Unii Europejskiej.

Europejskie postępowanie nakazowe uregulowane jest w przepisach Kodeksu postępowania cywilnego (art. 50514 – 50520) oraz Rozporządzenia (WE) nr 1896/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 12 grudnia 2006 r. ustanawiającego postępowanie w sprawie europejskiego nakazu zapłaty.

Według obowiązujących regulacji, postępowanie w sprawie europejskiego nakazu zapłaty wprowadzono w celu dochodzenia roszczeń pieniężnych o oznaczonej wysokości, które są wymagalne w chwili wniesienia pozwu o wydanie europejskiego nakazu zapłaty.

Europejskie postępowanie nakazowe nie ma zastosowania do spraw:

  1. skarbowych, celnych lub administracyjnych, ani dotyczących odpowiedzialności państwa za działania i zaniechania przy wykonywaniu władzy publicznej,
  2. dotyczących praw majątkowych wynikających ze stosunków małżeńskich, testamentów i dziedziczenia,
  3. upadłości, postępowania związanego z likwidacją niewypłacalnych spółek lub innych osób prawnych, postępowań pojednawczych,
  4. układów oraz innych analogicznych postępowań,
  5. zabezpieczenia społecznego,
  6. roszczeń wynikających z zobowiązań pozaumownych, chyba że są one przedmiotem umowy między stronami lub nastąpiło uznanie długu lub dotyczą długów oznaczonych wynikających ze współwłasności mienia.

Od pozwu pobiera się pełną opłatę, połowę opłaty pobiera się od wniosku o uchylenie europejskiego nakazu zapłaty a w przypadku jeżeli uprawomocnił się europejski nakaz zapłaty, sąd z urzędu zwraca stronie trzy czwarte uiszczonej opłaty od pozwu w europejskim postępowaniu nakazowym.

Jeśli otrzymasz taki europejski nakaz zapłaty, to możesz wnieść do sądu, który go wydał sprzeciw od europejskiego nakazu zapłaty. Sprzeciw musisz złożyć w terminie 30 dni od doręczenia nakazu zapłaty.

Formularz pozwu w europejskim postępowaniu nakazowym oraz inne formularze obowiązujące w tym postępowaniu, możesz pobrać tutaj, na tej stronie możesz także wypełnić formularze on-line.

Europejskie postępowanie w sprawie drobnych roszczeń uregulowane jest w przepisach Kodeksu postępowania cywilnego (art. 50521 – 50527a) oraz Rozporządzenia (WE) nr 861/2007 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lipca 2007 r. ustanawiającego europejskie postępowanie w sprawie drobnych roszczeń.

Postępowanie to stosuje się gdy wartość przedmiotu sporu, z wyłączeniem odsetek, wydatków i nakładów nie przekracza kwoty 2000 EURO.

Europejskie postępowanie w sprawie drobnych roszczeń nie ma zastosowania do spraw:

  1. stanu cywilnego, zdolności prawnej i zdolności do czynności prawnych oraz przedstawicielstwa ustawowego osób fizycznych,
  2. praw majątkowych wynikających ze stosunków małżeńskich, testamentów i dziedziczenia oraz obowiązków alimentacyjnych,
  3. upadłości, układów i innych podobnych postępowań,
  4. ubezpieczeń społecznych,
  5. sądownictwa polubownego,
  6. prawa pracy,
  7. najmu lub dzierżawy nieruchomości, z wyłączeniem powództw dotyczących roszczeń pieniężnych,
  8. naruszenia prywatności i dóbr osobistych, w tym zniesławienia.

Od pozwu pobiera się opłatę stałą w kwocie 100 PLN. Jeśli otrzymasz pozew, to możesz wnieść do sądu odpowiedź na pozew w terminie 30 dni od doręczenia formularza pozwu. Wydany wyrok można zaskarżyć apelacją.

Postępowania te mają zastosowanie do wszystkich państw członkowskich Unii Europejskiej z wyjątkiem Danii.

Formularz pozwu w europejskim postępowaniu w sprawie drobnych roszczeń oraz inne formularze obowiązujące w tym postępowaniu, możesz pobrać tutaj, na tej stronie możesz także wypełnić formularze on-line.

W powołanych wyżej rozporządzeniach znajdują się załączniki z wzorami formularzy pozwu i innych pism procesowych. Chcąc skorzystać z jednego z wymienionych wyżej postępowań musisz bowiem korzystać z formularzy.

Dochodząc należności od swojego kontrahenta z Unii Europejskiej (poza Danią), masz więc do wyboru postępowania uregulowane przez:

  1. prawo krajowe: postępowanie „zwykłe”, postępowanie nakazowe, postępowanie upominawcze, postępowanie uproszczone, elektroniczne postępowanie upominawcze,
  2. prawo wspólnotowe: europejskie postępowanie nakazowe, europejskie postępowanie w sprawie drobnych roszczeń.

Europejskie postępowanie nakazowe oraz europejskie postępowanie w sprawie drobnych roszczeń są alternatywą dla postępowań przewidzianych przez prawo krajowe pkt 1. Mając zagranicznego kontrahenta możesz równie dobrze korzystać z postępowań regulowanych tylko przez polskie prawo krajowe a Sąd możesz wybrać polski o ile spełnione są warunki przewidziane w przepisach rozporządzenia Bruksela I.

Dzisiaj jest przedostatni dzień do podjęcia decyzji czy odkładając na „emeryturę”, chcesz pozostać tylko w ZUS czy też dodatkowo korzystać z OFE. Co powinieneś wybrać, przecież kiedyś zostaniesz emerytem.

Nie odpowiem Ci co będzie dla Ciebie lepsze.

JA ZDECYDOWAŁEM, ŻE POZOSTAJĘ TEŻ W OFE. :-)

Jak już mam dostać emeryturę, to lepiej z dwóch źródeł niż z jednego. Tylko jaka będzie ta emerytura i czy warto na nią liczyć? :-)

Ważniejsze jest jednak to, co się stało z naszymi oszczędnościami w OFE. Chodzi mi o przelew ponad 150 mld złotych z OFE do ZUS. Odkładałeś pieniądze do których nie było faktycznie dostępu, miałeś je otrzymać „na emeryturze” i co?

Jak usłyszałem w pewnej dyskusji na temat „przeniesienia” pieniędzy z OFE do ZUS, w decyzji decydentów… rząd, politycy … czuć bolszewizm, bo jak to inaczej nazwać.

Czytałem opinie i porady ekonomistów na temat pozostania w OFE. Twierdzili, że pozostanie w OFE będzie się opłacało jeśli dużo zarabiasz. Do OFE trafi około 2,92 % wynagrodzenia brutto. Jest to niewiele. Czy więc coś to zmieni jeśli pozostaniesz w ZUS.

Z powodu tego co się stało z pieniędzmi zgromadzonymi w OFE uważam, że trzeba pozostać w OFE aby wyrazić sprzeciw co do takiej decyzji naszego państwa. :-)

Jeśli dostałeś odpowiednie formularze „wyboru” z OFE lub ZUS to musisz je wysłać pocztą. Możesz też skorzystać z elektronicznej platformy ZUS: https://pue.zus.pl/portal/logowanie.npi. Warunkiem skorzystania z tej formy jest jednak posiadanie podpisu elektronicznego lub posiadanie profilu zaufanego ePUAP.

Korzystanie z platformy ZUS-u jest korzystne jeszcze z innego powodu. Posiadając profil na tej platformie masz np. dostęp do informacji o składkach przekazywanych do OFE, zwolnieniach lekarskich, ubezpieczeniu zdrowotnym, o tym co przekazuje Twój płatnik. Jeśli prowadzisz zaś działalność gospodarczą, to możesz wysyłać deklaracje i dokumenty do ZUS, korzystając z tej aplikacji w trybie on-line (ePłatnik).

Dzisiaj chcę Ci polecić książkę, którą przeczytałem już jakiś czas temu. Jest to pierwsza książka Jarka Kaczyńskiego (nie chodzi o znanego polityka), który pisze o sobie: handlowiec, menedżer, trener biznesu, satyryk, kabareciarz, wodzirej, autor tekstów wierszem i prozą. Wielokrotnie miałem już okazję porozmawiać z autorem na temat tej powieści i nie tylko.

Tytuł książki to „ZABIJAJCIE POLITYKÓW”.

Książka to powieść z gatunku political fiction. Akcja rozgrywa się w naszej polskiej rzeczywistości, która jest Ci tak dobrze znana.

Bohater książki to Maciej Dąbrowa, który stara się coś zmienić, uważa że może to zrobić sam … Dokonuje zamachu.

Z jakim skutkiem, to już musisz koniecznie przeczytać!!! :-)

Wartka akcja, dobry i zły bohater. W zasadzie to co zostało opisane mogłoby się przydarzyć i Tobie.

Więcej informacji jak zamówić powieść znajdziesz, klikając tutaj.

Jarosław Kaczyński udzielił wywiadu dla Telewizji Polsat w którym opowiedział o swojej książce. Wywiad możesz obejrzeć tutaj.

Jeśli chodzi o mnie, to książka mi się podoba tak więc polecam!!! :-)

W ramach realizacji inwestycji budowlanych, nie jest niczym szczególnym angażowanie podwykonawców. Przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące umowy o roboty budowlane przewidują, że dla samej umowy o roboty budowlane wystarczająca jest forma pisemna a dla umowy pomiędzy wykonawcą i podwykonawcą oraz pomiędzy podwykonawcą i dalszym podwykonawcą, wymagana jest forma pisemna pod rygorem nieważności. Jakie mogą być konsekwencje niezachowania wymaganej formy umowy?

Nie do końca wiadomo, dlaczego ustawodawca dokonał takiego zróżnicowania. Niezachowanie wymaganej formy umowy może prowadzić do wielu negatywnych następstw. Umowa o roboty budowlane powinna zostać stwierdzona pismem. Jest to forma zastrzeżona dla celów dowodowych (ad probationem). Z kolei umowa o podwykonawstwo powinna być sporządzona w formie pisemnej pod rygorem nieważności (ad solemnitatem).

Niezachowanie formy pisemnej umowy o roboty budowlane oznacza tylko ograniczenia w przeprowadzaniu dowodów na okoliczność jej zawarcia. Sama umowa jest jedank ważna. W przypadku umowy podwykonawczej, konsekwencją niezachowania właściwej formy umowy jest to, że umowa taka jest bezwzględnie nieważna. Więcej o formach  umów oraz o skutkach niezachowania właściwej formy przeczytasz na moim blogu tutaj.

Inaczej wygląda kwestia zawarcia umowy o roboty budowlane na gruncie Prawa zamówień publicznych. Według art. 139 ust. 2 tej ustawy, umowa dla swej ważności wymaga zachowania formy pisemnej pod rygorem nieważności o ile przepisy odrębne nie wymagają formy szczególnej. Oznacza to, że umowa o roboty budowlane zawarta w sprawach zamówień publicznych musi zostać zawarta w formie pisemnej, gdyż w przeciwnym wypadku będzie nieważna.

Jakie mogą być zatem konsekwencje tego, że wykonawca zawarł umowę z podwykonawcą, która okazała się nieważna a podwykonawca wykonał roboty?

Nieważność umowy oznacza konieczność zwrotu wykonanych świadczeń każdej ze stron. Wykonanie robót budowlanych prowadzi do powstania jakiegoś obiektu lub też wbudowania materiałów budowlanych w ten obiekt. W konsekwencji, zwrot świadczenia w naturze w tym zakresie nie będzie właściwie możliwy. W takiej sytuacji zaistnieje więc konieczność rozliczenia wykonanych robót. Podwykonawcy będzie przysługiwało roszczenie o zapłatę, oparte na przepisach o bezpodstawnym wzbogaceniu. Dokładnie chodzi o art. 410 k.c., w którym uregulowano nienależne świadczenie.

Nienależne świadczenie jest szczególną postacią bezpodstawnego wzbogacenia. Różnica sprowadza się tak naprawdę do źródła powstania wzbogacenia. W przypadku świadczenia nienależnego, roszczenie powstaje na skutek spełnienia świadczenia przez podmiot zubożony (np. wykonawca). Brak jest jednak podstawy prawnej do takiego świadczenia lub podstawa tego świadczenia jest wadliwa. Zubożony wykonuje je będąc przekonanym, że świadczenie spełniane jest w ramach istniejącego lub powstającego stosunku prawnego np. umowy.

Natomiast jeśli chodzi o bezpodstawne wzbogacenie, to roszczenie powstaje gdy brak jest podstawy prawnej wzbogacenia. Jeśli więc zubożenie lub wzbogacenie nie wynika ze świadczenia to zachodzi przypadek bezpodstawnego wzbogacenia. Bezpodstawne wzbogacenie może powstać poprzez działania wzbogaconego lub zubożonego albo nawet wbrew ich woli. Może mieć swoje źródło w działaniach przyrody albo osób trzecich. Przykładem bezpodstawnego wzbogacenia jest: uzyskanie rzeczy w wyniku kradzieży lub przywłaszczenia, sprzedaż cudzej rzeczy. Wzbogacony odpowiada niezależnie od tego w jaki sposób uzyskał korzyść majątkową. O bezpodstawnym wzbogaceniu przeczytasz także na moim blogu tutaj.

Brak podstawy prawnej świadczenia a brak podstawy prawnej wzbogacenia nie są tym samym. Przy świadczeniu nienależnym działanie zubożonego ma zwykle charakter świadomy i dobrowolny.

W art. 410 k.c. ujęte są cztery przypadki świadczenia nienależnego. Z punktu widzenia rozliczenia nieważnie zawartej umowy podwykonawczej, zachodzi przypadek nieważności prawnej świadczenia („czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia”). Zobowiązanie wynika z nieważności czynności a nie z nieistnienia zobowiązania (np. umowy).

Zawarcie umowy o podwykonawstwo i wykonanie robót przez podwykonawcę (lub dalszego podwykonawcę) a następnie stwierdzenie jej nieważności, prowadzi do powstania roszczenia o zapłatę w stosunku do inwestora (zamawiającego) oraz wykonawcy. Podstawą roszczenia będzie art. 410 k.c. w zw. z art. 6471 §5 k.c. Daje to możliwość rozliczenia wykonanych robót.

Na koniec powołam dwa wyroki Sądu Najwyższego, w których wskazano konieczność rozliczenia nieważnie zawartej umowy o roboty budowlane. Sąd Najwyższy odwołał się co prawda do umowy o roboty budowlane zawartej w ramach realizacji zamówienia publicznego, lecz z uwagi na zastrzeżony rygor nieważności co do formy takiej umowy, stanowisko Sądu Najwyższego potwierdza konieczność rozliczenia nieważnie zawartej umowy podwykonawczej.

Zgodnie z wyrokiem z dnia 29 kwietnia 2005 r.(V CK 537/04): „roszczenie o zwrot wartości materiałów budowlanych wbudowanych w budynek zamawiającego w wykonaniu umowy o roboty budowlane, nieważnej z uwagi na naruszenie przepisów ustawy z 1994 r. o zamówieniach publicznych, jest roszczeniem o zwrot wartości nienależnego świadczenia znajdującym swe podstawy w przepisach art. 410 § 1 w zw. z art. 405 k.c.

W drugim wyroku z dnia 21 marca 2007 r. (I CSK 458/06), Sąd Najwyższy zwrócił uwagę, że: „w Kodeksie cywilnym przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu (a ściślej o nienależnym świadczeniu) stanowią prawną podstawę rozliczenia konsekwencji wykonanej umowy wadliwej, czy nieważnej. Ogólna formuła omawianej instytucji jest tak szeroka, że pozwala ją rozumieć jako ogólną zasadę, że nikt nie powinien się bogacić bezpodstawnie kosztem drugiego. […] Niezdolność czy niemożność dochowania zasad przewidzianych w ustawie o zamówieniach publicznych, czy też niedoskonałość ustanowionych zasad nie może prowadzić do akceptacji przesunięć majątkowych, czy też uzyskania korzyści pozbawionych uzasadnienia ekonomicznego, czy też moralnego.”