Slider

Od lipca kierowcy mogą korzystać ze Wschodniej Obwodnicy Łodzi oraz odcinka autostrady A4 z Rzeszowa do Jarosławia. Wschodnia Obwodnica Łodzi przejezdna jest już od 1 lipca natomiast odcinek autostrady A4 z Rzeszowa do Jarosławia, został otwarty wczoraj. Wschodnią Obwodnicą Łodzi miałem okazję jechać już 1 lipca, kilka godzin po jej otwarciu dla kierowców. Jechałem z Warszawy do Wrocławia.

Przejazd można skwitować krótko:

KAPITALNIE!!!

Kto musiał jechać przez Łódź i tracić czas z tego powodu to wie o czym mówię. O komplikacjach wynikających z konieczności przejazdu przez Łódź pisałem w maju – Jak ominąć Łódź, Wschodnia Obwodnica Łodzi.

Przejazd z pominięciem Łodzi pozwala zaoszczędzić sporo czasu. Z A2 zjeżdżałem na węźle Łódź-Północ a na eskę wjeżdżałem na węźle Łódź-Południe. Komfort psychiczny. Widać było jeszcze trwające prace przy obwodnicy. Przypuszczalnie dotyczyły one tego co nazywa się MOPami. W każdym bądź razie odczucia były pozytywne. 🙂 Otwarcie obwodnicy ułatwi też podróż dla jadących z południa Polski np. nad morze. W okresie urlopowym jak znalazł.

Pytaniem pozostaje jednak – jak długo będziemy jeździć za darmo Wschodnią Obwodnicą Łodzi?

W serwisach internetowych znalazłem informację, że najprawdopodobniej do końca 2018r. Na ile jest to sprawdzona informacja, tego nie wiem. Pobór opłaty może oznaczać korki na dojazdach do bramek.

Z kolei oddany do użytku odcinek autostrady A4 z Rzeszowa do Jarosławia oznacza, że można przejechać autostradą od granicy z Niemcami aż do granicy z Ukrainą. Tym odcinkiem jednak jeszcze nie jechałem. 🙂

Poniżej zdjęcie ze Wschodniej Obwodnicy Łodzi.

3a1

Poruszałem już temat solidarnej odpowiedzialności inwestora i wykonawcy za wynagrodzenie należne podwykonawcy w związku z realizacją umowy o roboty budowlane. Chodzi m.in. o wpis: Solidarna odpowiedzialność wykonawcy i inwestora. Obecnie obowiązujące rozwiązania prawne w zakresie odpowiedzialności inwestora i wykonawcy za wynagrodzenie dla podwykonawcy mogą już niedługo okazać się historią. A z tej to przyczyny, że w Senacie toczą się prace nad projektem zmian przepisów kodeksu cywilnego, które mają na celu ograniczenie zakresu solidarnej odpowiedzialności inwestora i wykonawcy za wynagrodzenie należne podwykonawcy.

Dotychczasowe rozwiązanie miałoby być zastąpione przez zasadę, że inwestor płaci solidarnie z wykonawcą wtedy, kiedy na piśmie wyrazi zgodę na zawarcie umowy pomiędzy wykonawcą a podwykonawcą.

 drawing-board-670027

Przypomnę, że obecnie mogą wystąpić sytuacje, kiedy inwestor będzie ponosił solidarną odpowiedzialność nawet jeśli nie zapoznał się wcześniej z umową pomiędzy wykonawcą a podwykonawcą. Więcej znajdziesz we wpisie Zgoda na zawarcie umowy o roboty budowlane z podwykonawcą w orzecznictwie. Uważa się, że obecna regulacja prawna stawia w uprzywilejowanej pozycji podwykonawcę nadmiernie wzmacniając jego pozycję kosztem inwestora. Warto podkreślić, że inwestor nie ma w zasadzie adekwatnych środków, które pozwalały by mu zabezpieczyć się przed roszczeniami inwestora. Zwłaszcza jeśli pojawiłyby się już po zakończeniu realizacji umowy.

Z informacji do których dotarłem wynika, że ustawodawca zamierza wprowadzić następujące rozwiązania.

Zgoda bierna

Podwykonawca będzie mógł powoływać się na udzielenie przez inwestora zgody milczącej. Uzyskanie takiej zgody będzie co prawda upoważniało wykonawcę do zawarcia umowy z podwykonawcą, ale inwestor będzie zwolniony z solidarnej odpowiedzialności!!!

Zgoda czynna

Jeśli na zawarcie umowy z podwykonawcą inwestor wyrazi zgodę w formie pisemnej, to w takim przypadku będzie ponosił solidarną odpowiedzialność z wykonawcą za wypłatę wynagrodzenia. Zgoda na ponoszenie solidarnej odpowiedzialności będzie więc uzależniona od wyrażenia zgody w formie pisemnej, a więc stanowczej a nie dorozumianej.

W toku prac wiele może się jednak zmienić. Tak więc jaki będzie ostateczny kształt ograniczenia zakresu solidarnej odpowiedzialności inwestora i wykonawcy za wynagrodzenie dla podwykonawcy w umowie o roboty budowlane, zapewne jeszcze się przekonamy.

W kwietniu otrzymałem maila od czytelniczki bloga w którym napisała, że warto byłoby poruszyć temat dotyczący możliwości jakie posiada inwestor, aby zabezpieczyć siebie i podwykonawców przed nieuczciwym wykonawcą, w warunkach, gdy budowa jest mała i trwa krótki okres czasu. Dodatkowo inwestor odwiedza budowę na tyle rzadko, że niewystarczające jest to do ustalenia, że na budowie przebywają osoby mogące być podwykonawcami, o czym inwestor nie wiedział.

Pomyślałem, że dobrze coś napisać w tym temacie. Tym bardziej, że w zasadzie nigdy nie poruszałem problemu solidarnej odpowiedzialności za zapłatę z punktu widzenia inwestora. Sam temat solidarnej odpowiedzialności za zapłatę za roboty budowlane był już poruszany w następujących wpisach: Solidarna odpowiedzialność wykonawcy i inwestora, Zgoda na zawarcie umowy o roboty budowlane z podwykonawcą w orzecznictwie, Kamizelka z nazwą firmy to za mało.

Dodatkowo z maila dostałem jasny przekaz o czym czytelnik chciałby przeczytać. 🙂

Z uwagi na małe rozmiary inwestycji podejrzewam, że i ograniczona jest możliwość ustanawiania różnych sposobów zabezpieczeń należytego wykonania umowy czy też dochodzenia później roszczeń w ramach rękojmi lub gwarancji. Można oczywiście zażądać np. gwarancji bankowej lub ubezpieczeniowej, ale pytaniem pozostaje czy wykonawca będzie chciał lub będzie w stanie ustanowić takie zabezpieczenie. Może nie chcieć bo będzie go to kosztowało – ustanawianie gwarancji przez banki lub ubezpieczycieli nie jest darmowe. Może być i tak, że bank lub ubezpieczyciel nie będzie chciał udzielić takiej gwarancji.

Można też i zażądać od wykonawcy ustanowienia zabezpieczenia w postaci np. z weksla in blanco z porozumieniem wekslowym określającym zasady wypełnienia weksla. Sposobem może być także zażądanie od wykonawcy, aby w trybie art. 777 §1 pkt 4 lub 5 Kodeksu postępowania cywilnego, poddał się egzekucji  i zobowiązał się np. do zapłaty określonej kwoty pieniężnej w przypadku zajścia określonego zdarzenia.

Trzeba jednak pamiętać, że jako inwestor możesz mieć trudność z tym, aby wykonawca ustanowił tego typu zabezpieczenie. Przyczyny mogą być różne, brak dobrej woli, dodatkowe koszty ustanowienia zabezpieczenia, obawy wykonawcy, itp. Przy niewielkich budowach występują najczęściej mali wykonawcy, od których po prostu nigdy nie żądano takich dokumentów. Prośbę mogą więc skwitować uśmiechem lub po prostu przekonać inwestora do tego, że nie ma potrzeby ustanawiania zabezpieczenia z ich strony. Jeśli wykonawca, który podejmie się budowy nie ma zarejestrowanej działalności gospodarczej nie będzie chciał raczej słyszeć o jakichś formalnościach.

a-kerkhof-building-groningen-735

Jedną z metod zabezpieczenia się przed nierzetelnym wykonawcą może być ustanowienie przez inwestora inspektora nadzoru inwestorskiego, który przypilnuje to co dzieje się na budowie pod nieobecność inwestora. Ustanowienia inspektora nadzoru inwestorskiego kosztuje, ale warto rozważyć czy pozostawienie budowy samej sobie nie będzie Cię kosztowało jeszcze więcej.

Z kolei kierownik budowy może podjąć działania, aby uniemożliwić wstęp na budowę osobom nieupoważnionym, czyli np. podmiotom nie posiadającym statusu podwykonawcy.

Na koniec kilka słów dotyczących możliwości zabezpieczenia podwykonawców przez inwestora. W umowie z wykonawcą można nałożyć na wykonawcę dodatkowe obowiązki w postaci np. wymogu przedłożenia inwestorowi oświadczeń podwykonawców, że wykonawca zapłacił im należności. Przedłożenie takiego oświadczenia przez wykonawcę może być warunkiem uregulowania należności wykonawcy przez inwestora. Można zastanowić się także nad wprowadzeniem kar umownych dla wykonawcy. Trzeba jednak pamiętać, że w umowie o roboty budowlane nie można wprowadzać uregulowań sprzecznych z treścią art. 6471 k.c. o solidarnej odpowiedzialności inwestora i wykonawcy za zapłatę wynagrodzenia podwykonawcy.

***

Jeśli uważasz, że warto poruszyć jakiś temat na forum bloga, napisz: biuro@kryczek-kancelaria.eu.

 

Dwa tygodnie temu jechałem do Warszawy przejeżdżając przez Łódź. Nie była to pierwsza podróż ósemką do Warszawy. Kto jechał od strony Wrocławia wie, że w pewnym momencie trasa ta (jako S8) kończy się pod Łodzią. Formalnie dalsza część S8 pojawia się kawałek na południe od Łodzi – w Piotrkowie Trybunalskim. Dziwne dla mnie. Nie wiem dlaczego ukształtowano właśnie taki przebieg tej drogi ekspresowej.

13184760_1025229037557291_1574709660_o

Co ma więc do wyboru kierowca, który chce się dostać do Warszawy a dojechał do Łodzi?

Oczywiście podróż przez samą Łódź. Duża aglomeracja, spory ruch no i oczywiście korki jak to w takim mieście. Wiele tirów i innych samochodów jadących przez miasto w stronę autostrady A2. Przejechanie Łodzi zajmuje więc trochę czasu. Do tego dochodzi przejazd przez kilka skrzyżowań o nie najlepszym stanie nawierzchni. W pewnym momencie można już mieć dość jazdy. 🙁

Czy są jakieś inne możliwości, aby ominąć Łódź ???

A są, czy lepsze tego nie wiem. Każdy powinien ocenić sam.

13224148_1025229014223960_348080205_o

Z ósemki można np. zjechać na Łask pokonując trasę w kierunku gierkówki. Podróż odbywa się małymi drogami jednopasmowymi przez małe miejscowości. Jedziemy jednak w kierunku innym niż Warszawa, wyjeżdżamy niedaleko Piotrkowa Trybunalskiego i mamy gierkówkę.

Jest możliwość jazdy przez Zgierz. Jechałem i trafiłem akurat na roboty drogowe, ruch wahadłowy i oczywiście korek. 🙁 Czasu nie oszczędziłem a jazda zajęła chyba tyle samo co przez Łódź a może i dłużej. Doszło też przecież czekanie w kolejce na wjazd na płatny odcinek autostrady.

Ktoś z rodziny polecił mi też inną trasę. Zjazd z ósemki w okolicach Sieradza w kierunku miejscowości ??? (niestety nie pamiętam już nazwy – możliwe że chodziło o Poddębice) i wjazd na autostradę A2. Co prawda jedzie się już cały czas autostradą do samej Warszawy (częściowo płatnym odcinkiem), jednak od Sieradza trzeba ominąć małe miejscowości drogą jednopasmową, którą nie zawsze da się szybko pokonać. Trasa nie przekonała mnie – nie zyskałem na czasie.

Rozwiązanie problemu ominięcia Łodzi wydaje się bliskie, gdyż ma być oddana do użytku tzw. „Wschodnia Obwodnica Łodzi”. Pozwoli ona ominąć Łódź i przyspieszy podróż. Od wielu tygodni staram się znaleźć w mediach informacje kiedy będzie możliwy przejazd. Według podawanych informacji, oddanie do użytku tej obwodnicy przewidywane jest na przełom lipca i sierpnia, początek sierpnia a nawet mowa jest o okresie przedwakacyjnym. Czy rozwiąże to problem i będzie można szybko ominąć Łódź?  To się okaże. Fragment trasy A1 Tuszyn-Stryków ma być w przyszłości płatny a to oznacza możliwość postoju w korku z powodu oczekiwania na przejazd przez bramki przy dużym natężeniu ruchu.

***

Innych tras pozwalających ominąć Łódź nie wypróbowałem.  Jeśli znasz znasz trasę godną polecenia podziel się swoimi spostrzeżeniami poniżej. 🙂

13224282_1025229377557257_268875752_o

 

Życzenia na Wielkanoc

Z okazji Świąt Wielkanocnych składam Ci serdeczne życzenia, aby te dni Święta Zmartwychwstania Pańskiego upłynęły w zdrowiu, spokoju i radości w gronie najbliższych. A co do lanego poniedziałku, to niech na długo zostanie w pamięci 😉

easter-eggs-599140