Slider

Siła wyższa jako klauzula umowna

Czytając umowy lub regulaminy możesz się spotkać ze zwrotem „siła wyższa”. Jest to klauzula umowna, która jest bardzo chętnie wykorzystywana w umowach. Siła wyższa nie jest pojęciem, które zostało zdefiniowane w przepisach prawa rangi ustawowej, choć np. w Kodeksie cywilnym można znaleźć zapisy w których powołano się na siłę wyższą. Definicja została wypracowana przez orzecznictwo oraz doktrynę.

Co prawda siła wyższa jest związana z odpowiedzialnością na zasadzie ryzyka (np. szkody spowodowane przez zawalenie się budowli lub oderwanie jej części; szkody spowodowane przez wyrzucenie przedmiotu z pomieszczenia; szkody spowodowane przez przedsiębiorstwa wprawiane w ruch siłami przyrody), to jest także wskazywana jako jedna z przyczyn zwalniających z odpowiedzialności opartej na zasadzie winy. Pisząc o odpowiedzialności na zasadzie winy mam na myśli odpowiedzialność kontraktową za niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy.

Sąd Najwyższy dopuścił zastosowanie siły wyższej jako okoliczności wyłączającej odpowiedzialność na zasadzie winy. Szerzej na ten temat przeczytasz w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z dnia 28 września 1971r. (II CR 388/71).

Myślę, że intuicyjnie większość z nas rozumie czym jest siła wyższa i potrafiłaby wyjaśnić jej istotę. Możesz powiedzieć, że jest to coś na co nie mam wpływu, nie mam też możliwości, aby temu zapobiec. I jest w tym sporo racji.

A jak w ogóle rozumieć siłę wyższą?

Dotychczasowe orzecznictwo i doktryna wskazuje na następujące cechy zdarzenia będącego siłą wyższą:

  • ma ono zewnętrzny charakter wobec danej okoliczności lub podmiotu, który się na nią powołuje,
  • istnieje niskie prawdopodobieństwo jego wystąpienia – niemożliwe jest w zasadzie jego przewidzenie,
  • nie można mu zapobiec, nie można też zapobiec jego następstwom.

W wyroku Sądu Najwyższego z dnia 16 stycznia 2002r. (IV CKN 629/00), wskazano, że „siła wyższa musi być zdarzeniem zewnętrznym w stosunku do powołującego się na nią podmiotu. Stan określany w ten sposób powinien istnieć obiektywnie, a więc musi być widoczny i sprawdzalny dla nieuprzedzonego obserwatora; nie może być np. wytworem wyobraźni.

Według warunków FIDIC (czerwona książka), „”Siła Wyższa” oznacza wyjątkowe wydarzenie lub okoliczność:

a) na którą Strona nie ma wpływu,

b) przed którą taka Strona nie mogłaby się rozsądnie zabezpieczyć przed momentem zawarcia Kontraktu,

c) której, gdyby wystąpiła, taka Strona nie mogłaby uniknąć lub przezwyciężyć, oraz

d) której nie można w istocie przypisać drugiej Stronie.

Siła Wyższa może obejmować wyjątkowe wydarzenia i okoliczności w rodzaju wyliczonych, poniżej, ale bez ograniczenia się do nich, jeśli tylko powyższe warunki (a) do (d) są spełnione:

I. wojna, działania wojenne (niezależnie, czy wojna była wypowiedziana czy nie), inwazja, działanie wrogów zewnętrznych,

II. rebelia, terroryzm, rewolucja, powstanie, przewrót wojskowy lub cywilny lub wojna domowa,

III. bunt, niepokoje, zamieszki, strajk lub lokaut spowodowany przez osoby inne, niż Personel Wykonawcy lub inni pracownicy Wykonawcy i Podwykonawców,

IV. amunicja wojskowa, materiały wybuchowe, promieniowanie jonizujące lub skażenie radioaktywne, z wyjątkiem tych, które mogą być przypisane użyciu przez Wykonawcę takiej amunicji, materiałów wybuchowych, promieniowania lub radioaktywności, oraz

V. klęski żywiołowe, takie jak trzęsienie ziemi, huragan, tajfun lub aktywność wulkaniczna.”

W punktach od I do V skazano przykładowe przypadki zdarzeń kwalifikowanych jako siła wyższa w rozumieniu warunków FIDIC.

Konstruując umowę warto abyś pomyślał nad określeniem zdarzeń, które będą kwalifikowane jako siła wyższa. Z pewnością w razie problemów ułatwi to zwolnienie się z odpowiedzialności za niewywiązanie się z zawartej umowy o roboty budowlane lub umowy podwykonawczej albo innej umowy.

***

Niestety nie dysponuję tekstem powołanych wyżej wyroków w formie umożliwiającej ich publikację, nie udało mi się ich także odnaleźć w bazie orzeczeń Sądu Najwyższego.

Umowa o roboty budowlane o ile zwierana jest pomiędzy inwestorem będącym osobą fizyczną, który zawiera ją w celach niezwiązanych z działalnością gospodarczą lub zawodową a wykonawcą będącym przedsiębiorcą budowlanym, kształtowana jest przez prawo konsumenckie.

Przed długim weekendem zamieściłem wpis związany ze zmianami w umowie o dzieło, które wynikają z uchwalenia ustawy z dnia 30 maja 2014r. o prawach konsumenta. Piszę o tym, gdyż zmiany te mają także wpływ na umowę o roboty budowlane.

Przepisy dotyczące umowy o roboty budowlane zawierają bowiem odesłanie do przepisów umowy o dzieło w zakresie:

  • skutków opóźnienia się przez wykonawcę z rozpoczęciem robót lub wykończeniem obiektu,
  • wykonywania przez wykonawcę robót w sposób wadliwy lub sprzeczny z umową,
  • przepisów o rękojmi za wady wykonanego obiektu,
  • uprawnienia inwestora do odstąpienia od umowy przed ukończeniem obiektu.

W obecnym stanie prawnym odesłanie odnosi się zwłaszcza do przepisów art. 636 k.c. oraz 638 k.c. o umowie o dzieło.

Po wejściu w życie w dniu 25 grudnia 2014r. znowelizowanych przepisów, zmieni się treść art. 638 k.c., który odsyła do przepisów o rękojmi przy sprzedaży. Dodam jeszcze, że przepisy o rękojmi przy umowie sprzedaży zostały także znowelizowane. Konsekwencją tej zmiany jest wprowadzenie koncepcji wady jako opartej na niezgodności rzeczy sprzedanej z umową. Wyraźnie zostało to podkreślone w uzasadnieniu projektu ustawy o prawach konsumenta.

Biorąc pod uwagę, że regulacje dotyczące rękojmi zmieniły się niemal całkowicie, oznacza to faktyczną zmianę zasad korzystania z rękojmi przy umowie o roboty budowlane. O ile strony umowy o roboty budowlane będące przedsiębiorcami mają swobodę co do kształtowania odpowiedzialności z tytułu rękojmi poprzez jej rozszerzenie, ograniczenie lub wyłączenie, to jeżeli stroną umowy jest konsument to rozszerzenie, ograniczenie lub wyłączenie odpowiedzialności z tytułu rękojmi jest dopuszczalne jeśli pozwalają na to przepisy szczególne.

W zakresie obrotu konsumenckiego będzie stosowało się przepisy Kodeksu cywilnego o gwarancji przy sprzedaży (na zasadzie odesłania).

W związku ze zmianą przepisów o rękojmi warto pamiętać, że będzie to miało swoje konsekwencje z punktu widzenia odpowiedzialności wykonawcy za wady budynku. O ile inwestorem nie będzie konsument, strony umowy o roboty budowlane będą mogły modyfikować odpowiedzialność z tytułu rękojmi. Jeśli zaś inwestor będzie konsumentem, taka modyfikacja umowy o roboty budowlane co do zasady będzie wyłączona.

Dzisiaj napiszę Ci o ostatnich zmianach w przepisach o umowie o dzieło. Od dłuższego czasu mogłeś usłyszeć o zmianach w prawie konsumenckim. Początkowo planowano, iż zmiany przepisów regulujące obrót konsumencki wejdą w życie w czerwcu 2014r., jednak nie udało się tego dokonać.

Dla większości z nas prawa konsumenta kojarzą się zwykle z naszymi codziennymi zakupami. Prawo konsumenckie sięga jednak o wiele dalej, gdyż jego regulacjami objęte są także zagadnienia związane np. ze sprzedażą konsumentom usług finansowych zawieranych na odległość, z ubezpieczeniami obowiązkowymi, z prawem telekomunikacyjnym. Prawo konsumenckie modyfikuje także umowę o dzieło.

W dniu 24 czerwca 2014r. ogłoszona została ustawa z dnia 30 maja 2014r. o prawach konsumenta. Ogłoszono ją w Dzienniku Ustaw z dnia 24 czerwca 2014r. pod poz. 827. Pełny tekst ustawy znajdziesz tutaj. Nie będę opisywał wszystkich zmian wynikających z tej ustawy. Ograniczę się tylko do tych regulacji, które dotyczą umowy o dzieło.

Zmiany te wejdą w życie 25 grudnia 2014r.!!!

Powinieneś wiedzieć, że:

1. uchylony zostanie art. 6271 k.c., dotyczący odesłania do przepisów o sprzedaży konsumenckiej.

2. po art. 636 k.c. dodany zostanie art. 6361 k.c. o treści:

Jeżeli konsument zamówił dzieło będące rzeczą ruchomą, stosuje się przepisy art. 5431, art. 5461 i art. 548.”

Odesłanie aż do trzech innych przepisów o umowie sprzedaży, hmm … skomplikowane. Co zatem jest w tych przepisach?

  • art. 5431 k.c. – przepis dotyczy wydania dzieła oraz uprawnień związanych z odstąpieniem od umowy w razie opóźnień związanych z wydaniem dzieła,
  • art. 5461 k.c. – przepis dotyczy obowiązków związanych z udzieleniem informacji niezbędnych do prawidłowego korzystania z dzieła oraz z wydaniem wszystkich elementów wyposażenia, instrukcji,
  • art. 548 k.c. – przepis dotyczy momentu przejścia korzyści i ciężarów związanych z rzeczą oraz niebezpieczeństwa przypadkowej utraty lub uszkodzenia rzeczy.

3. uchylony zostanie art. 637 k.c., dotyczący rękojmi za wady dzieła.

4. zmieniona zostanie treść art. 638 k.c. (dotyczy odesłania do przepisów o rękojmi dla umowy sprzedaży) na następującą:

„§ 1. Do odpowiedzialności za wady dzieła stosuje się odpowiednio przepisy o rękojmi przy sprzedaży. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie jest wyłączona, jeżeli wada dzieła powstała z przyczyny tkwiącej w materiale dostarczonym przez zamawiającego.

§ 2. Jeżeli zamawiającemu udzielono gwarancji na wykonane dzieło, przepisy o gwarancji przy sprzedaży stosuje się odpowiednio.”

Wadą tej regulacji jest odesłanie do innych przepisów, które dotyczą umowy sprzedaży (art. 5431, art. 5461 i art. 548) w tym do przepisów o rękojmi i gwarancji. Może to bowiem budzić wątpliwości interpretacyjne.

Zgodnie z uzasadnieniem do projektu ustawy o prawach konsumenta, celem zmian było wprowadzenie jednolitych reguł dotyczących odpowiedzialności za jakość rzeczy sprzedanej. Obecnie bowiem, w przedmiocie odpowiedzialności za jakość rzeczy sprzedanej stosuje się przepisy kodeksu cywilnego z rękojmią za wady oraz ustawę o sprzedaży konsumenckiej z niezgodnością towaru z umową.

Założeniem zmian było wprowadzenie jednolitej odpowiedzialności sprzedawcy (wytwórcy dzieła) za jakość rzeczy sprzedanej, która oparta jest na koncepcji wady (rękojmia). Rękojmia będzie obowiązywała zatem i przedsiębiorców i konsumentów. Inaczej niż jest obecnie.

Do umów z udziałem konsumentów znów będą miały zastosowanie przepisy Kodeksu cywilnego o gwarancji przy sprzedaży.

Opisane powyżej zmiany są wynikiem przyjęcia do polskiego porządku prawnego zasad wynikających z dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady nr 2011/83/UE z dnia 25 października 2011r. w sprawie praw konsumentów. Dyrektywę znajdziesz tutaj.

Na koniec życzę Ci udanego, dłuuugiego weekendu.:-)

W czerwcu zamieściłem wpis o właściwości sądów w sytuacjach gdy jedną ze stron sporu jest polski przedsiębiorca a drugą przedsiębiorca z innego kraju Unii Europejskiej. Dzisiaj chciałem napisać o dwóch postępowaniach, które można zastosować w przypadkach gdy pojawia się element międzynarodowy. Chodzi o europejskie postępowanie nakazowe oraz europejskie postępowanie w sprawie drobnych roszczeń. Są to europejskie postępowania w sprawach transgranicznych.

Jednak co to znaczy, że sprawa jest transgraniczna. Sprawa jest transgraniczna, gdy przynajmniej jedna ze stron ma miejsce zamieszkania lub miejsce stałego pobytu (zwykłego pobytu) w państwie członkowskim innym niż państwo członkowskie sądu rozpoznającego sprawę.

Postępowania w sprawach transgranicznych wprowadzono, aby uprościć i ułatwić odzyskiwanie należności. Będąc przedsiębiorcą możesz wykorzystać te dwa postępowania do sprawniejszego dochodzenia swoich należności od swojego partnera biznesowego z innego kraju Unii Europejskiej.

Europejskie postępowanie nakazowe uregulowane jest w przepisach Kodeksu postępowania cywilnego (art. 50514 – 50520) oraz Rozporządzenia (WE) nr 1896/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 12 grudnia 2006 r. ustanawiającego postępowanie w sprawie europejskiego nakazu zapłaty.

Według obowiązujących regulacji, postępowanie w sprawie europejskiego nakazu zapłaty wprowadzono w celu dochodzenia roszczeń pieniężnych o oznaczonej wysokości, które są wymagalne w chwili wniesienia pozwu o wydanie europejskiego nakazu zapłaty.

Europejskie postępowanie nakazowe nie ma zastosowania do spraw:

  1. skarbowych, celnych lub administracyjnych, ani dotyczących odpowiedzialności państwa za działania i zaniechania przy wykonywaniu władzy publicznej,
  2. dotyczących praw majątkowych wynikających ze stosunków małżeńskich, testamentów i dziedziczenia,
  3. upadłości, postępowania związanego z likwidacją niewypłacalnych spółek lub innych osób prawnych, postępowań pojednawczych,
  4. układów oraz innych analogicznych postępowań,
  5. zabezpieczenia społecznego,
  6. roszczeń wynikających z zobowiązań pozaumownych, chyba że są one przedmiotem umowy między stronami lub nastąpiło uznanie długu lub dotyczą długów oznaczonych wynikających ze współwłasności mienia.

Od pozwu pobiera się pełną opłatę, połowę opłaty pobiera się od wniosku o uchylenie europejskiego nakazu zapłaty a w przypadku jeżeli uprawomocnił się europejski nakaz zapłaty, sąd z urzędu zwraca stronie trzy czwarte uiszczonej opłaty od pozwu w europejskim postępowaniu nakazowym.

Jeśli otrzymasz taki europejski nakaz zapłaty, to możesz wnieść do sądu, który go wydał sprzeciw od europejskiego nakazu zapłaty. Sprzeciw musisz złożyć w terminie 30 dni od doręczenia nakazu zapłaty.

Formularz pozwu w europejskim postępowaniu nakazowym oraz inne formularze obowiązujące w tym postępowaniu, możesz pobrać tutaj, na tej stronie możesz także wypełnić formularze on-line.

Europejskie postępowanie w sprawie drobnych roszczeń uregulowane jest w przepisach Kodeksu postępowania cywilnego (art. 50521 – 50527a) oraz Rozporządzenia (WE) nr 861/2007 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lipca 2007 r. ustanawiającego europejskie postępowanie w sprawie drobnych roszczeń.

Postępowanie to stosuje się gdy wartość przedmiotu sporu, z wyłączeniem odsetek, wydatków i nakładów nie przekracza kwoty 2000 EURO.

Europejskie postępowanie w sprawie drobnych roszczeń nie ma zastosowania do spraw:

  1. stanu cywilnego, zdolności prawnej i zdolności do czynności prawnych oraz przedstawicielstwa ustawowego osób fizycznych,
  2. praw majątkowych wynikających ze stosunków małżeńskich, testamentów i dziedziczenia oraz obowiązków alimentacyjnych,
  3. upadłości, układów i innych podobnych postępowań,
  4. ubezpieczeń społecznych,
  5. sądownictwa polubownego,
  6. prawa pracy,
  7. najmu lub dzierżawy nieruchomości, z wyłączeniem powództw dotyczących roszczeń pieniężnych,
  8. naruszenia prywatności i dóbr osobistych, w tym zniesławienia.

Od pozwu pobiera się opłatę stałą w kwocie 100 PLN. Jeśli otrzymasz pozew, to możesz wnieść do sądu odpowiedź na pozew w terminie 30 dni od doręczenia formularza pozwu. Wydany wyrok można zaskarżyć apelacją.

Postępowania te mają zastosowanie do wszystkich państw członkowskich Unii Europejskiej z wyjątkiem Danii.

Formularz pozwu w europejskim postępowaniu w sprawie drobnych roszczeń oraz inne formularze obowiązujące w tym postępowaniu, możesz pobrać tutaj, na tej stronie możesz także wypełnić formularze on-line.

W powołanych wyżej rozporządzeniach znajdują się załączniki z wzorami formularzy pozwu i innych pism procesowych. Chcąc skorzystać z jednego z wymienionych wyżej postępowań musisz bowiem korzystać z formularzy.

Dochodząc należności od swojego kontrahenta z Unii Europejskiej (poza Danią), masz więc do wyboru postępowania uregulowane przez:

  1. prawo krajowe: postępowanie „zwykłe”, postępowanie nakazowe, postępowanie upominawcze, postępowanie uproszczone, elektroniczne postępowanie upominawcze,
  2. prawo wspólnotowe: europejskie postępowanie nakazowe, europejskie postępowanie w sprawie drobnych roszczeń.

Europejskie postępowanie nakazowe oraz europejskie postępowanie w sprawie drobnych roszczeń są alternatywą dla postępowań przewidzianych przez prawo krajowe pkt 1. Mając zagranicznego kontrahenta możesz równie dobrze korzystać z postępowań regulowanych tylko przez polskie prawo krajowe a Sąd możesz wybrać polski o ile spełnione są warunki przewidziane w przepisach rozporządzenia Bruksela I.

Dzisiaj jest przedostatni dzień do podjęcia decyzji czy odkładając na „emeryturę”, chcesz pozostać tylko w ZUS czy też dodatkowo korzystać z OFE. Co powinieneś wybrać, przecież kiedyś zostaniesz emerytem.

Nie odpowiem Ci co będzie dla Ciebie lepsze.

JA ZDECYDOWAŁEM, ŻE POZOSTAJĘ TEŻ W OFE. :-)

Jak już mam dostać emeryturę, to lepiej z dwóch źródeł niż z jednego. Tylko jaka będzie ta emerytura i czy warto na nią liczyć? :-)

Ważniejsze jest jednak to, co się stało z naszymi oszczędnościami w OFE. Chodzi mi o przelew ponad 150 mld złotych z OFE do ZUS. Odkładałeś pieniądze do których nie było faktycznie dostępu, miałeś je otrzymać „na emeryturze” i co?

Jak usłyszałem w pewnej dyskusji na temat „przeniesienia” pieniędzy z OFE do ZUS, w decyzji decydentów… rząd, politycy … czuć bolszewizm, bo jak to inaczej nazwać.

Czytałem opinie i porady ekonomistów na temat pozostania w OFE. Twierdzili, że pozostanie w OFE będzie się opłacało jeśli dużo zarabiasz. Do OFE trafi około 2,92 % wynagrodzenia brutto. Jest to niewiele. Czy więc coś to zmieni jeśli pozostaniesz w ZUS.

Z powodu tego co się stało z pieniędzmi zgromadzonymi w OFE uważam, że trzeba pozostać w OFE aby wyrazić sprzeciw co do takiej decyzji naszego państwa. :-)

Jeśli dostałeś odpowiednie formularze „wyboru” z OFE lub ZUS to musisz je wysłać pocztą. Możesz też skorzystać z elektronicznej platformy ZUS: https://pue.zus.pl/portal/logowanie.npi. Warunkiem skorzystania z tej formy jest jednak posiadanie podpisu elektronicznego lub posiadanie profilu zaufanego ePUAP.

Korzystanie z platformy ZUS-u jest korzystne jeszcze z innego powodu. Posiadając profil na tej platformie masz np. dostęp do informacji o składkach przekazywanych do OFE, zwolnieniach lekarskich, ubezpieczeniu zdrowotnym, o tym co przekazuje Twój płatnik. Jeśli prowadzisz zaś działalność gospodarczą, to możesz wysyłać deklaracje i dokumenty do ZUS, korzystając z tej aplikacji w trybie on-line (ePłatnik).