Slider

Dwa tygodnie temu jechałem do Warszawy przejeżdżając przez Łódź. Nie była to pierwsza podróż ósemką do Warszawy. Kto jechał od strony Wrocławia wie, że w pewnym momencie trasa ta (jako S8) kończy się pod Łodzią. Formalnie dalsza część S8 pojawia się kawałek na południe od Łodzi – w Piotrkowie Trybunalskim. Dziwne dla mnie. Nie wiem dlaczego ukształtowano właśnie taki przebieg tej drogi ekspresowej.

13184760_1025229037557291_1574709660_o

Co ma więc do wyboru kierowca, który chce się dostać do Warszawy a dojechał do Łodzi?

Oczywiście podróż przez samą Łódź. Duża aglomeracja, spory ruch no i oczywiście korki jak to w takim mieście. Wiele tirów i innych samochodów jadących przez miasto w stronę autostrady A2. Przejechanie Łodzi zajmuje więc trochę czasu. Do tego dochodzi przejazd przez kilka skrzyżowań o nie najlepszym stanie nawierzchni. W pewnym momencie można już mieć dość jazdy. 🙁

Czy są jakieś inne możliwości, aby ominąć Łódź ???

A są, czy lepsze tego nie wiem. Każdy powinien ocenić sam.

13224148_1025229014223960_348080205_o

Z ósemki można np. zjechać na Łask pokonując trasę w kierunku gierkówki. Podróż odbywa się małymi drogami jednopasmowymi przez małe miejscowości. Jedziemy jednak w kierunku innym niż Warszawa, wyjeżdżamy niedaleko Piotrkowa Trybunalskiego i mamy gierkówkę.

Jest możliwość jazdy przez Zgierz. Jechałem i trafiłem akurat na roboty drogowe, ruch wahadłowy i oczywiście korek. 🙁 Czasu nie oszczędziłem a jazda zajęła chyba tyle samo co przez Łódź a może i dłużej. Doszło też przecież czekanie w kolejce na wjazd na płatny odcinek autostrady.

Ktoś z rodziny polecił mi też inną trasę. Zjazd z ósemki w okolicach Sieradza w kierunku miejscowości ??? (niestety nie pamiętam już nazwy – możliwe że chodziło o Poddębice) i wjazd na autostradę A2. Co prawda jedzie się już cały czas autostradą do samej Warszawy (częściowo płatnym odcinkiem), jednak od Sieradza trzeba ominąć małe miejscowości drogą jednopasmową, którą nie zawsze da się szybko pokonać. Trasa nie przekonała mnie – nie zyskałem na czasie.

Rozwiązanie problemu ominięcia Łodzi wydaje się bliskie, gdyż ma być oddana do użytku tzw. „Wschodnia Obwodnica Łodzi”. Pozwoli ona ominąć Łódź i przyspieszy podróż. Od wielu tygodni staram się znaleźć w mediach informacje kiedy będzie możliwy przejazd. Według podawanych informacji, oddanie do użytku tej obwodnicy przewidywane jest na przełom lipca i sierpnia, początek sierpnia a nawet mowa jest o okresie przedwakacyjnym. Czy rozwiąże to problem i będzie można szybko ominąć Łódź?  To się okaże. Fragment trasy A1 Tuszyn-Stryków ma być w przyszłości płatny a to oznacza możliwość postoju w korku z powodu oczekiwania na przejazd przez bramki przy dużym natężeniu ruchu.

***

Innych tras pozwalających ominąć Łódź nie wypróbowałem.  Jeśli znasz znasz trasę godną polecenia podziel się swoimi spostrzeżeniami poniżej. 🙂

13224282_1025229377557257_268875752_o

 

Życzenia na Wielkanoc

Z okazji Świąt Wielkanocnych składam Ci serdeczne życzenia, aby te dni Święta Zmartwychwstania Pańskiego upłynęły w zdrowiu, spokoju i radości w gronie najbliższych. A co do lanego poniedziałku, to niech na długo zostanie w pamięci 😉

easter-eggs-599140

Kamizelka z nazwą firmy to za mało

Jakiś już czas temu, w umieściłem w blogu wpis dotyczący solidarnej odpowiedzialności inwestora i wykonawcy wobec podwykonawcy – Solidarna odpowiedzialność wykonawcy i inwestora. Umowa o roboty budowlane jest typem zobowiązania, w którym w jego wykonanie wprost przewidziano możliwość angażowania podwykonawców. Wynagrodzenie należne podwykonawcy od wykonawcy charakteryzuje się tym, że za jego wypłatę odpowiada także inwestor o ile wyrazi on zgodę na zawarcie umowy przez wykonawcę z danym podwykonawcą. Inwestor odpowiada więc za dług z umowy której nie jest stroną.

O tym jaka jest dopuszczalna forma wyrażenia zgody na zawarcie umowy przez wykonawcę z podwykonawcą, przeczytasz w moich wpisach o solidarnej odpowiedzialności inwestora. Trzeba jednak zwrócić uwagę, że podwykonawcy nie zawsze są zgłaszani inwestorowi celem ich zatwierdzenia. Wyrażenie zgody przez inwestora na zaangażowanie podwykonawcy jest warunkiem istnienia solidarnej odpowiedzialności pomiędzy inwestorem a wykonawcą za wypłatę podwykonawcy wynagrodzenia. Sama umowa o roboty budowlane może zawierać uregulowania związane z procedurą zgłaszania inwestorowi podwykonawcy. Podwykonawca chcąc uzyskać wynagrodzenie od inwestora na drodze sądowej będzie musiał jednak udowodnić, że zgoda taka została wyrażona. Zgoda ta może być wyrażona w sposób wyraźny lub dorozumiany.

 log-building-340492

Największe wątpliwości budzi to kiedy możemy uznać, że inwestor udzielił zgody dorozumianej. Odpowiedź nie jest prosta i w zasadzie każdy przypadek trzeba rozpatrywać indywidualnie. Zdarza się, że wykonawca utrzymuje podwykonawcę w przekonaniu, iż zgłosił go inwestorowi a wcale tak nie jest. Może zaistnieć także sytuacja, że podwykonawca od początku wie, że nie został zatwierdzony. Liczy jednak, że jakby co to uda się udowodnić, że inwestor wyraził zgodę na zatrudnienie go jako podwykonawcę.

W obydwu przypadkach podwykonawcy liczą na to, że będzie można uznać, że inwestor udzielił zgody w sposób dorozumiany. Na podstawie zaobserwowanych przypadków zauważyłem, iż takie przekonanie podwykonawców często wynika z na pozór oczywistej dla nich sytuacji:

Skoro na budowie byli moi pracownicy a do tego mieli kontakty z personelem inwestora to przecież musiał on wiedzieć, że zostałem zaangażowany jako podwykonawca. A skoro nie zażądał usunięcia podwykonawcy z budowy to znaczy, że wyraził dorozumianą zgodę.

Tutaj pojawia się ta kamizelka z nazwą firmy. Słyszałem o praktykach polegających na tym, że podwykonawcom lub podwykonawcom „zaleca się” lub nakazuje noszenie na budowie kamizelek lub ubrań z logo wykonawcy. Czy chodzi tutaj o to, aby zakamuflować przed inwestorem to, że nie ma podwykonawców lub podwykonawców – tego jednak nie wiem na pewno. A może chodzi o to, żeby utrudnić innym na budowie potwierdzenie tego, że był ktoś inny niż wykonawca lub przedstawiciele inwestora?

O tym, że z tą kamizelką jest coś jednak na rzeczy utwierdziłem się kilka dni temu czytając artykuł na portalu Gazetaprawna.pl w którym autor opisał przypadek związany właśnie z kamizelkami na budowie. Powołał się na wyrok Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 29 stycznia 2016r. (XIII Ga 727/15).

Wedle sądu to, że personel podwykonawcy pracował na budowie w kamizelkach z logo jego firmy nie dowodzi jeszcze tego, że inwestor miał wiedzę w jakim charakterze ten personel pracował. Inwestor nie znał bowiem relacji jakie wiązały podwykonawcę z wykonawcą choć miał wiedzę, że na budowie pracuje kilka brygad.

To tak w skrócie.

Na budowie może być wielu podwykonawców jak i osób trzecich (np. z nadzoru, czy od innego inwestora w przypadku kolizji dwóch inwestycji). A jeśli wziąć pod uwagę przetargi i np. wykonawcę wielopodmiotowego (konsorcjum) to liczba różnych podmiotów na budowie może być na tyle duża, że trudno będzie się połapać kto kogo zaangażował i podpisał umowę. 🙂

Umowa o roboty budowlane – ebook

Pisząc dzisiaj chciałem Ci przypomnieć, że w blogu masz możliwość porania ebooka Umowa o roboty budowlane. Ebook ten zawiera krótkie wprowadzenie do wzoru umowy o roboty budowlane oraz link poprzez który możesz pobrać sam wzór umowy o roboty budowlane. Wzór ten opracowałem prawie trzy lata temu. Ebook wraz ze wzorem pojawił się w blogu w maju 2013r. – Umowa o roboty budowlane – wzór.  Po pewnym czasie nieco zmodyfikowałem ten wzór. Ebook Umowa o roboty budowlane został pobrany już ponad 20 000 razy, a ilość ta zbliża się do 30 000.

Ebook Umowa o roboty budowlane możesz pobrać klikając:

TUTAJ>>

 

a wzór umowy o roboty budowalne możesz pobrać bezpośrednio klikając:

TUTAJ>>

 

W blogu masz również możliwość pobrania innych ebooków:

Protokół odbioru robót, zawierający wzór protokołu odbioru robót możesz pobrać klikając bezpośrednio:

TUTAJ>>

 

Umowa dostawy, zawierający wzór umowy dostawy możesz pobrać klikając bezpośrednio:

TUTAJ>>

 

Wezwanie do zapłaty BIG, zawierający wzór wezwania do zapłaty BIG możesz pobrać klikając bezpośrednio:

TUTAJ>>

 

Wszystkie ebooki zostały także umieszczone po lewej stronie bloga obok tekstu, skąd możesz je pobrać. Realizując zlecenia budowlane zawierasz nie tylko umowę na roboty budowlane, ale i inne umowy.

Udanego wieczoru. 🙂

Niedawno miała swój finał przed sądem sprawa o wynagrodzenie za godziny nadliczbowe, którą prowadziłem. W praktyce zawodowej zajmuję się bowiem nie tylko tematyką kontraktów związanych z budownictwem. W sporze reprezentowałem pracownika, który żądał od pracodawcy wynagrodzenia za przepracowane na budowie godziny nadliczbowe i dodatek. Sprawa zakończyła się pozytywnym rozstrzygnięciem dla pracownika.

Praca na budowie ponad 8 godzin jest zjawiskiem powszechnym. Różne mogą być tego przyczyny – niepisany wymóg przełożonych, opóźnienia w realizowanym harmonogramie, technologia realizacji robót, itp. Sama umowa o roboty budowlane może zobowiązywać wykonawcę np. do prowadzenia robót przez siedem dni w tygodniu od wczesnych godzin porannych do późnych godzin nocnych. Na budowie ciężko jest zostawić wszystko po przepracowaniu 8 godzin i pójść do domu jeśli nadal trwają pracę. Przywieziony beton wymaga zwykle natychmiastowego wbudowania.

building-1080592

Pracodawcy jednak nie zawsze kwapią się z wypłatą wynagrodzenia jak i dodatku lub udzieleniem innego dnia wolnego (ekwiwalentem może być także czas wolny) za przepracowane godziny nadliczbowe, które przysługują pracownikom zatrudnionym na umowę o pracę. Kodeks pracy jedno a rzeczywistość drugie. Jeśli dla danego pracownika prowadzona jest ewidencja czasu pracy i odzwierciedla ona rzeczywisty czas jego pracy to sytuacja jest w zasadzie jasna. Jeśli pracodawca nie wypłacił wynagrodzenia za nadgodziny to jako pracownik możesz wystąpić do sądu pracy o wypłatę tego wynagrodzenia i masz ułatwioną sytuację, gdyż wiadomo ile przepracowałeś.

Takie proste i oczywiste sytuacje nie zawsze jednak mają miejsce. Rzeczywistość bywa bardziej skomplikowana. Może się zdarzyć, że pracodawca nie prowadzi dla danego pracownika ewidencji czasu pracy. Różne mogą być tego przyczyny. Brak ewidencji czasu pracy nie oznacza jednak, że ilość czasu pracy jaką przedstawiasz jako pracownik korzysta z jakiegoś domniemania prawdziwości.

Jeśli zdecydujesz się wystąpić do sądu z żądaniem wypłaty wynagrodzenia i dodatku za godziny nadliczbowe, to będziesz musiał wykazać ile czasu przepracowałeś. Pracę w godzinach nadliczbowych możesz wykazywać na podstawie wszelkich dopuszczonych przez prawo dowodów. Można posłużyć się świadkami jak i dokumentami. Dokumentem taki może być dziennik budowy, jednak nie każdy będzie go mógł skutecznie wykorzystać jako dowód. W zależności od rodzaju wykonywanych obowiązków zawsze trzeba zastanowić się, które materiały pozwolą Ci udowodnić pracę w godzinach nadliczbowych i ubiegać się o wynagrodzenie za godziny nadliczbowe.