Slider

Wystarczy jeden sprzeciw inwestora na zatrudnienie podwykonawcy

Pisałem już kiedyś o solidarnej odpowiedzialności wykonawcy i inwestora. Był także wpis dotyczący zgody na zawarcie umowy o roboty budowlane z podwykonawcą w orzecznictwie. W tym drugim artykule powołałem kilka wyroków dotyczących tego, jaką formę powinna mieć zgoda zlecającego roboty budowlane na zwarcie przez wykonawcę umowy z podwykonawcą.

Dzisiejszy wpis nawiązuje do tego co wtedy napisałem.

Chodzi o wyrok na który natknąłem się nie jako „przy okazji”. Dotyczy on tego w jakiej formie należy zakomunikować sprzeciw związany z wykonywaniem robót przez podwykonawcę. Jest to wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 26 czerwca 2014r. (I ACa 172/14), który możesz pobrać tutaj.

Poniżej fragment uzasadnienia wyroku:

„Inwestor, który wyraźnie nie zgodził się na to, by roboty były wykonywane przez podwykonawcę nie ma obowiązku ciągłego powtarzania tego sprzeciwu, natomiast musi wprost dać wyraz temu, że zmienił zdanie.”

Myślę, że jest to uzasadnione stwierdzenie. W innym przypadku doszłoby chyba do absurdu. Wyobraź sobie, że podwykonawca otrzymał od inwestora jasny komunikat, że ten nie zgadza się aby określony podwykonawca realizował roboty. Podwykonawca pomimo tego, nadal pozostaje na placu budowy. Nie pomagają także kolejne protesty inwestora.

Gdyby ten inwestor miał obowiązek komunikowania niesfornemu podwykonawcy, swojego sprzeciwu za każdym razem gdy napotyka na personel podwykonawcy, to podwykonawca mógłby swoim zachowaniem sprawić, że inwestor nie byłby w stanie skutecznie podnieść zarzutu braku zgody na wykonywanie robót przez podwykonawcę.

{ 8 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Pit Listopad 11, 2016 o 19:48

Chcialbym zapytac, jak Pan Mecenas sadzi, skoro podwykonawca wie od wykonawcy, ze nie ma zgody inwestora na wykonywanie robot przez podwykonawce lub dowiaduje sie o tym od inwestora, czy jesli kontynuuje roboty nie czyni tego na wlasne ryzyko ? Czy uzasadnione byloby tu nalozenie na inwestora obowiazku wrecz wyrzucenia takiego podwykonawcy z placu budowy lub pilnowania tego placu przed nim, jesli np.podwykonawca chce zaryzykowac ? Czy wowczas brak takich dzialan represyjnych moze byc uznany za tolerowanie obecnosci podwykonawcy i doroxumianą zgodę, skoro sam SN mowi, ze umowa miedzy wykonawca a podwykonawca jest wazna i podwykonawca moze po prostu chciec sie z niej wywiazac ?

Odpowiedz

Wojciech Kryczek Listopad 28, 2016 o 17:16

Skoro brak jest zgody to myślę, że podwykonawca działa na własne ryzyko pozostając na placu budowy. Z różnych względów dla inwestora może być wygodne to, że dany podwykonawca realizuje jakieś roboty mimo braku zgody. Podwykonawca wiedząc jakie jest ryzyko pozostania na placu budowy mimo sprzeciwu i wiedzy o tym sprzeciwie, powinien liczyć się z niebezpieczeństwem i konsekwencjami swojego zachowania.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Pit Listopad 11, 2016 o 19:53

Co Pan Mecenas myśli o sytuacji gdy inwestor wyrazil zgode na podwykonawcow, a przed wykonaniem przez nich robot i odmowa zaplaty nastapilo zajecie wierzytelnosci wykonawcy z powodu faktycznych lub fikcyjnych naleznosci od wykonawcy na rzecz osob trzecich ? Tu zaden przepis nie daje pierwszenstwa w zaplacie z wierzytelnosci inwestora srodkow podwykonawcom przed wierzytelnosciami na rzecz ktorych nastapilo zajecie, wiec jest to latwy sposob wyciagania podwojnej zaplaty, raz na poczet dlugow wykonawcy wobec osob trzecich, drugi raz wobc podwykonawcow

Odpowiedz

Wojciech Kryczek Listopad 28, 2016 o 17:26

Nie bardzo rozumiem na czyją rzecz miała by nastąpić podwójna zapłata skoro wierzytelność wykonawcy zostaje zajęta na rzecz osób trzecich. Inną sprawą jest wierzytelność podwykonawcy. Zgodnie z zasadą solidarnej odpowiedzialności podwykonawca może pozwać bądź inwestora bądź wykonawcę lub obydwu. Problem może mieć inwestor w razie sporu.
Pozdrawiam

Odpowiedz

jm Listopad 28, 2016 o 12:25

Tu jest ciężki temat jak doprowadzić do usunięcia podwykonawcy z placu budowy, najlepiej chyba dodać klauzulę w umowie co do konsekwencji ze strony wykonawcy.

Odpowiedz

Wojciech Kryczek Listopad 28, 2016 o 17:29

Zgadzam się. Zawsze można postraszyć karami umownymi lub szukać innych środków, ale to już kwestia zapisów umowy czy z wykonawcą czy też podwykonawcą.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Kuba Luty 13, 2017 o 14:02

Panie Wojciechu,
pytanie – czy orientuje się Pan czy podobne uregulowania dot. solidarnej odpowiedzialności Wykonawcy i Inwestora wynikająca z art. 6471 § 5 k.c. istnieją chociażby w podobnej formie w innych krajach europejskich ?

Odpowiedz

Wojciech Kryczek Luty 13, 2017 o 21:50

Tego niestety nie wiem. Nie sprawdzałem nigdy. Jeśli jednak interesuje to Pana, to można spróbować poszukać odpowiedzi w treści uzasadnienia projektu zmian do kodeksu cywilnego. W uzasadnieniach zmian do ustaw podaje się zwykle motywy jakimi kieruje się ustawodawca wprowadzając daną poprawkę. Pozdrawiam. Wojtek

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: