Slider

Umowa zlecenie

Umowa zlecenie czy też umowa zlecenia, jest jedną z najpowszechniej stosowanych umów w obrocie gospodarczym. Musisz pamiętać, że od strony prawnej umowa zlecenie to taka umowa, w której przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. W związku z tym w wielu przypadkach chociaż umowa zostaje nazwaną umową zlecenia będzie ona miała innych charakter. Nie zawsze jako zleceniobiorca wykonujesz czynności prawne dla zleceniodawcy. Najczęściej będzie to umowa o świadczenie usług. Na podstawie art. 750 kodeksu cywilnego do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. O tym jaki faktycznie charakter ma umowa decyduje treść umowy a nie jej nazwa. Widzisz więc, że nazwanie umowy umową zlecenia nie jest jakimś wielkim uchybieniem. Sam zresztą jestem przyzwyczajony do nazewnictwa umowa zlecenie, umowa zlecenia a nie umowa o świadczenie usług. Poza tym brzmi chyba jakoś tak lepiej. 🙂

Umowa zlecenie, umowa o świadczenie usług

Umowa zlecenie będzie przydatna, jeśli chcesz zaangażować inspektora nadzoru inwestorskiego

Jaki charakter ma umowa zlecenie

Umowa ta zaliczana jest do umów tzw. starannego działania. Nie wiem czy słyszałeś już takie określenie. Chodzi mianowicie o to, że zleceniobiorca odpowiada za rzetelność, sumienność swoich działań w ramach zawartej umowy. Umowami starannego działania będą więc głównie umowy o świadczenie usług oparte na zleceniu.

Istnieje także druga grupa umów określanych jako umowy rezultatu. W umowach rezultatu wykonawca ma zrealizować oznaczone dzieło. Wykonawca odpowiada za finalny efekt swoich starań, za jakość, za wydanie. Umowami rezultatu są umowa o roboty budowlane i umowa o dzieło.

Na potwierdzenie i lepsze zrozumienie tego co napisałem, zacytuję Ci fragment Wyroku Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 13 grudnia 2017 r. (sygn. akt III AUa 502/17)

W odróżnieniu od umowy o dzieło, umowa zlecenia oraz umowa o świadczenie usług są umowami starannego działania. Choć zakładają one dążenie do osiągnięcia pewnego rezultatu, to jednak działający z zachowaniem należytej staranności zleceniobiorca – w razie niezrealizowania celu umowy – nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania. Umowa zlecenia nie akcentuje konkretnego rezultatu jako koniecznego do osiągnięcia. Nie wynik zatem, lecz starania w celu osiągnięcia tego wyniku są elementem wyróżniającym umowy zlecenia, tj. elementem przedmiotowo istotnym.

Powinieneś lepiej już wychwycić różnicę między umową starannego działania jaką jest umowa zlecenie a umową rezultatu.

Dla kogo umowa zlecenie

Umowa zlecenie najczęściej bywa wykorzystywana do zatrudniania pracowników na umowę cywilnoprawną. Jest to chyba najlepiej znany Ci sposób wykorzystywania umów zlecenia. W codziennych sprawach wiele jest umów, które opierają się na zleceniu. Jeśli korzystasz z usług lekarza, adwokata, radcy prawnego, doradcy podatkowego, osoby te świadczą Ci usługi oparte na niczym innym jak umowa zlecenie. Osoby te działają zgodnie ze sztuką. Zapewne nieraz słyszałeś określenie sztuka lekarska, działanie niezgodne ze sztuką lekarską. Od strony prawnej, lekarz nie zobowiązuje się do wyleczenia pacjenta, ale do leczenia go zgodnie z zasadami sztuki lekarskiej, wiedzy itp. Podobnie jest w przypadku innych zawodów, których wykonywanie opiera się na posiadaniu specjalistycznej wiedzy. Nie jest więc do końca tak jak w dowcipie zaczynającym się od:

Dzień dobry Panie Doktorze. Czy wyleczy mnie Pan z … 🙂

Jeśli jesteś zleceniodawcą i potrzebujesz umowy zlecenia do zatrudnienia pracownika, to warto, abyś pomyślał dodatkowo o przeniesieniu majątkowych praw autorskich do ewentualnych utworów, które mogą powstać w ramach realizacji stosunku zlecenia. Przydatny wzór umowy zlecenia czy też umowy o świadczenie usług na warunkach zlecenia znajdziesz na stronie wzory umów i pism.

Umowa zlecenie w budownictwie

Zastanawiasz się pewnie, czy umowa zlecenia przydatna jest w branży budowlanej, czy też na budowie w ogóle. Odpowiem Ci, TAK, jest przydatna. Jeśli prowadzisz przedsiębiorstwo budowlane to umowa zlecenie może być przydatna do zaangażowania personelu pracowniczego. Potrzebujesz pracowników, więc możesz podpisywać z nimi umowy cywilnoprawne oparte na zleceniu. Umowy takie możesz także podpisywać z osobami, które mają zarejestrowaną działalność gospodarczą i będą się z tobą rozliczały na fakturę.

Jeśli chodzi o proces budowy, umowa zlecenie może stanowić podstawę zaangażowania inspektora nadzoru inwestorskiego. Będzie to umowa o świadczenie usług. Umowa taka, będzie także przydatna do nawiązania stosunku prawnego z inspektorem nadzoru autorskiego. Stanie się tak, jeśli nadzór autorski zostanie ustanowiony w późniejszym etapie budowy. Ustanowienie nadzoru autorskiego następuje zwykle w umowie na wykonanie dokumentacji projektowej.  Zamawiając projekt domu stosowne zapisy o pełnieniu przez projektanta inspektora nadzoru autorskiego możesz umieścić w umowie na wykonanie prac projektowych.

Umowa zlecenie a inne umowy, dla wytrwałych!

Na koniec przedstawię Ci podsumowanie cech charakterystycznych dla poszczególnych grup umów tj. umów rezultatu (umowa o dzieło) i umów starannego działania (umowa o świadczenie usług, umowa zlecenie). Różnice przedstawił Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z dnia 22 lutego 2018r. (sygn. akt III AUa 1988/17):

  1. Kwalifikacja prawna umów cywilnoprawnych, których przedmiotem jest świadczenie pracy, czyli umowy o dzieło (art. 627 k.c.) oraz umowy o świadczenie usług (art. 750 k.c.), jest trudna. Różnią się one rodzajem świadczenia. Zobowiązanie z art. 627 k.c. polega na realizacji dzieła “oznaczonego”. […] W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Zakłada się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. … w przypadku umowy “o świadczenie usług” (art. 750 w zw. z art. 734 k.c.) – użycie zwrotu “świadczenie usług”, opisuje – poprzez samo użycie liczby mnogiej – kategorię powtarzających się działań (zobowiązanie ciągłe). Trzeba też mieć na względzie, że stosunek prawny wynikający z umowy o dzieło nie ma charakteru zobowiązania trwałego (ciągłego). Stanowi zobowiązanie do świadczenia jednorazowego i to po obu stronach tego stosunku zobowiązaniowego. Zarówno świadczenie zamawiającego, jak i wykonawcy dzieła, uznawane są za świadczenia jednorazowe, a jego ramy czasowe wyznacza powierzenie wykonania i wykonanie dzieła. Czas ten jest zatem z zasady warunkowany właściwościami samego dzieła, determinowany przez jego wykonawcę a nie zamawiającego. […] Dzieło jest wytworem, który w momencie zawierania umowy nie istnieje, jednak jest w niej z góry przewidziany i określony w sposób wskazujący na jego indywidualne cechy.

    .

  2. Celem umowy o oświadczenie usług jest wykonywanie określonych czynności, które nie muszą zmierzać do osiągnięcia rezultatu, lecz oczywiście mogą. Nawet, jeśli celem stosunku umownego jest osiągnięcie określonego rezultatu, to nie wynika stąd jeszcze, że dłużnik zobowiązuje się taki rezultat osiągnąć. Treść zobowiązania dłużnika pozostaje bowiem w ścisłej zależności od natury stosunku prawnego. W zobowiązaniach starannego działania podjęcie przez dłużnika wymaganych czynności przy zachowaniu wiążącego go stopnia staranności oznacza, że dłużnik wykonał zobowiązanie, pomimo, iż nie osiągnięto określonego celu umowy.

Umowa zlecenie, przepraszam o umowie o świadczenie usług oparta na zleceniu już wkrótce w kolejnych wpisach. 🙂

Umowa o roboty budowlane poprzedzona jest wykonaniem projektu

Umowa o roboty budowlane jest umową rezultatu. Na jej podstawie wykonawca zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła. Oznacza to, że odpowiada za ostateczny efekt swoich działań, a nie za samo sumienne działanie. Za sumienność działania odpowiada się w umowach starannego działania, np. w umowie zlecenia.

Oprócz umowy o roboty budowlane, umową rezultatu jest umowa o dzieło. Oznacza to, że bardzo często strony nie mają do końca pewności jaką umowę zawarły. Samo nazwanie umowy umową o dzieło lub umową o roboty budowlane nie przesądza z jakim rodzajem umowy masz do czynienia. W przeszłości pisałem już o różnicach pomiędzy tymi umowami.

Zapytasz pewnie jakie to ma znaczenie dla kogoś kto realizuje prace budowlane. Dla Wykonawcy ma znaczenie i to duże. Podam Ci dwie główne przyczyn dlaczego tak jest.

Umowa o roboty budowlane a Terminy przedawnienia

Termin przedawnienia roszczeń majątkowych wynikających z umowy o roboty budowlane wynosi trzy lata a roszczeń z umowy o dzieło wynosi dwa lata. Jeśli realizujesz umowę o roboty budowlane masz więcej czasu na dochodzenie roszczeń. Więcej informacji o przedawnieniu roszczeń z umowy o roboty budowlane znajdziesz w moim wpisie Początek biegu terminu przedawnienia w umowie o roboty budowlane i w umowie o dzieło.

Projekt budowlany

Pisałem już kiedyś, że projekt budowlany ma wpływ na przedmiot umowy o roboty budowlane. Więcej informacji znajdziesz klikając na Projekt budowlany kształtuje przedmiot umowy o roboty budowlane. Projekt budowlany jest dokumentacją stanowiącą część składową umowy o roboty budowlane. Wynika to wprost z przepisów kodeksu cywilnego. Powinieneś także wiedzieć, że wprost z przepisów kodeksowych, wynika, że w razie wątpliwości przyjmuje się, że wykonawca podjął się wykonania wszystkich robót objętych projektem stanowiącym część składową umowy o roboty budowlane. Jeśli więc w treści zapisów umowy opisujących jej przedmiot nie wymieniono wszystkich prac jakie masz wykonać, to musisz zrealizować wszystkie roboty jaki wynikają z projektu. Nierzadko zdarza się, że pomiędzy zapisami w treści umowy o roboty budowlane a projektem budowlanym istnieją rozbieżności.

Umowa o roboty budowlane

Umowa o roboty budowlane poprzedzona jest wykonaniem projektu.

Jeden z ostatnich wyroków sądowych

Poniżej przestawiam Ci jeden z nowszych wyroków sądowych dotyczących wskazania różnic między dziełem a robotami budowlanymi. Ma to oczywiście przełożenie na różnice między umową o roboty budowlane a umową o dzieło. Jest to wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 26 lipca 2017r. (I ACa 955/16):

1. Określone prace kwalifikuje się jako dzieło albo jako roboty budowlane w rozumieniu Kodeksu cywilnego, stosując właśnie rozróżnienia na podstawie kryterium:

1) budowlanego charakteru,

2) rozmiaru prac oraz

3) stopnia skomplikowania prac, w ramach określonych wstępnie przez definicje prawa budowlanego, z uwzględnieniem doświadczenia wynikającego z obserwacji rynku budowlanego.

2. Nie jest koniecznym dla uznania, że strony zawarły umowę o roboty budowlane w rozumieniu art. 647 k.c., ażeby przedmiotem tej umowy było wykonanie całego, kompletnego obiektu, ale wystarczającym jest, że strony przewidują w umowie obowiązek wykonania określonej części obiektu spełniającej ww. kryteria.

Co prawda sąd tego wyżej nie wskazał, ale musisz też pamiętać, że zasadniczym kryterium rozróżnienia pomiędzy jedną a drugą umową jest ocena realizowanego projektu przez pryzmat wymogów prawa budowlanego.

Jak widzisz warto wiedzieć czy umowa którą podpisałeś czy też będziesz podpisywał, to umowa o dzieło czy też umowa o roboty budowlane.

Czy spotkaliście się ze skrótem Lwh lub określeniem liczba wykazu hipotecznego albo wykaz hipoteczny?

Czy coś Ci to mówi?

W dalszej części wpisu wyjaśnię o co chodzi.

Klika dni temu doprowadziłem do końca jedną ze spraw. Chodziło o założenie księgi wieczystej dla nieruchomości gruntowej. Cała ta sprawa zajęła sporo czasu.

Cała historia rozpoczęła się w 2011r. na Podhalu. W jednej z miejscowości prowadzone były prace polegające na położeniu kabla pod ziemią. Wykonawca musiał uzyskać zgodę właścicieli gruntów na wejście i wykonanie prac na nieruchomości. W trakcie ustalania właściciela jednej z działek okazało się, że od dawna on już nie żyje. Wykonawca skontaktował się z żyjącymi spadkobiercami celem uzyskania stosownej zgody. Zgoda taka została udzielona. Wtedy też okazało się, że nieruchomość nie posiada księgi wieczystej. Sytuacja sprawiła, że księgę należy założyć.

Cały proces rozpoczął się od ustalania stanu prawnego nieruchomości. W pierwszej kolejności trzeba było uzyskać informacje o działce gruntu z wydziału geodezji lokalnego starostwa powiatowego, gdyż znany był numer nieruchomości. Potwierdziło się, że jako właściciel wpisana jest osoba, która już nie żyje.

Problemy

Główny problemem jaki się wtedy pojawił, to konieczność ustalenia następców prawnych po nieżyjącym właścicielu działki. Pomyślisz, jaki to problem. Było to jednak nie lada wyzwanie, gdyż osoby, które mogły wchodzić w rachubę jako ewentualni następcy prawni, rozjechały się po świecie. Część mieszkała i nadal mieszka w USA, cześć w różnych częściach Polski. Pierwsze postępowanie o stwierdzenie nabycia spadku wszczęte zostało w 2012r., i zakończyło się w 2014r. W postępowaniu brało udział 18 uczestników. Konieczność wysyłki korespondencji sądowej za ocean, śmierć niektórych uczestników w trakcie postepowania sprawiły, że pierwsze postępowanie tak długo trwało. Konieczne było jeszcze wszczęcie trzech postepowań o stwierdzenie nabycia spadku. Z początkiem 2017r. krąg żyjących następców prawnych był już ustalony.

Wydawało się, że to już finisz.

Pozostało zgromadzenie reszty dokumentów koniecznych do założenia księgi wieczystej mapka, wypis z rejestru gruntów, AWZ. Dlaczego AWZ?

Czym jest akt własności ziemi

W rejestrze gruntów jako dokument własności figurował skrót AWZ. AWZ oznacza akt własności ziemi. Akty takie wydawano w przeszłości od lat siedemdziesiątych XX w. Były to decyzje właściwego  do spraw rolnych organu prezydium powiatowej rady narodowej. Akty własności ziemi były decyzjami deklaratoryjnymi, które potwierdzały nabycie własności nieruchomości wchodzących w skład gospodarstw rolnych przez samoistnych posiadaczy. AWZ potwierdzał nabycie własności, gdyż nabycie własności nieruchomości następowało z mocy prawa na podstawie przepisów ustawy z dnia 26 października 1971r. o uregulowaniu gospodarstw rolnych. AWZy stanowiły podstawę do ujawnienia stanu własności w księdze wieczystej oraz w ewidencji gruntów.

Musisz wiedzieć, że wspomniana wyżej ustawa została wydana, celem uporządkowania stanu prawnego gruntów rolnych. Wynikało to stąd, iż dawniej w stosunkach wiejskich, zbycie nieruchomości rzadko kiedy odbywało się z zachowaniem warunków formalnych tj. umów notarialnych czy też wpisu do księgi wieczystej. Sprzedaż, darowizny, zamiany, podziały odbywały się bez udziału notariusza. Spowodowało to ogromny bałagan, który w jakiś sposób należało uporządkować.

Nieżyjący właściciel zaniechał niestety ujawnienia swojego prawa w księdze wieczystej, korzystając z AWZ.

Pomyślisz pewnie, jak miał ujawnić swoje prawo skoro nie było księgi wieczystej jeśli autor pisze o zakładaniu księgi wieczystej???

Nie do końca. Wyjaśnienie poniżej.

Lwh

Końca sprawy nie widać

W całej sprawie pojawiły się jednak schody.

Oznaczenie numeru działki w wypisie z rejestru gruntów było inne niż w akcie własności ziemi. Zresztą w akcie własności ziemi wskazanych było kilka działek gruntu o różnym oznaczeniu. Do tego jeszcze powierzchnia działki  w wypisie z rejestru gruntów była inna niż łączna powierzchnia działek z AWZ. Różnica w numeracji działek wynikała stąd, że w AWZ działki były oznaczone wg numeracji obowiązującej w latach siedemdziesiątych XX w. a w latach dziewięćdziesiątych XX w. numeracja zmieniła się. Wyglądało, że działka mająca w rejestrze gruntów aktualne już oznaczenie, powstała z części działek figurujących w AWZ skoro były różnice w powierzchni.

W międzyczasie udało się też ustalić, że nieruchomość dla której miałem założyć księgę wieczystą posiadała w przeszłości księgę. Była to tzw. księga dawna. Nieruchomość położona jest na terenie byłego zaboru austriackiego, zatem w przeszłości dla nieruchomości na tym terenie prowadzony był stary austriacki wykaz hipoteczny. Nieruchomość (parcela) miała swoją liczbę wykazu hipotecznego tj. Lwh. Wykaz hipoteczny to odpowiednik dzisiejszej księgi wieczystej. Wspomniana na początku liczba wykazu hipotecznegoLwh, to odpowiednik dzisiejszego numeru księgi wieczystej KW. Lwh była konieczne do wpisania jej we wniosku o założenie księgi wieczystej. Księga dawna utraciła moc prawną.

Księga dawna, Lwh i wykaz hipoteczny

Księga dawna w rozumieniu rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości  z dnia 14 lipca 1986 roku w sprawie prowadzenia ksiąg wieczystych założonych przed dniem 1 stycznia 1947 roku oraz utraty mocy prawnej niektórych takich ksiąg (Dz. U. z 1986r., Nr 28 poz. 141) to księga wieczysta założona przed dniem 1 stycznia 1947r. Według rozporządzenia, jeśli księga dawna – wykaz hipoteczny, nie zawierała w działach odpowiadających działowi drugiemu, trzeciemu i czwartemu obecnej księgi wieczystej, wpisów dokonanych po dniu 31 grudnia 1946r., to z dniem 1 stycznia 1989r. traciła moc prawną i podlegała zamknięciu. Dawna księga tj. wykaz hipoteczny (austriacki) oznaczony Lwh,  podzielony był na karty A, B i C. Karta A służyła do oznaczenia stanu majątkowego (m.in. oznaczenie parcel), w karcie B wskazywano własność, tj. właściciela a do karty C wpisywano ciężary (ograniczone prawa rzeczowe). Współczesna księga wieczysta dzieli się na cztery działy (Dział I – oznaczenie nieruchomości i spis spraw związanych z własnością, Dział II – oznaczenie właściciela, Dział III – ograniczone prawa rzeczowe z wyjątkiem hipoteki, ograniczenia w rozporządzaniu nieruchomością lub użytkowaniem wieczystym, prawa osobiste i roszczenia ciążące na nieruchomości, Dział IV – hipoteka).

POWINIENEŚ WIEDZIEĆ, ŻE KSIĘGI DAWNE MIMO, ŻE UTRACIŁY MOC PRAWNĄ, NADAL ZACHOWUJĄ ZNACZENIE DOKUMENTÓW. WCIĄŻ WYDAWANE SĄ ZAŚWIADCZENIA Z KSIĄG DAWNYCH (ZAMKNIĘTYCH), KTÓRE MAJĄ WALOR DOKUMENTU URZĘDOWEGO!!!

Po uwłaszczeniu w latach siedemdziesiątych XX w. zmarły właściciel miał możliwość ujawnienia swojego stanu prawnego w istniejącej wówczas księdze wieczystej – wykazie hipotecznym.

Wspomniałem wyżej o różnicach w oznaczeniu działek  w wypisie z rejestru i w akcie własności ziemi. W wykazie hipotecznym pojawiło się kolejne oznaczenie działek gruntu. Były to numery parceli gruntowych. Było to stare oznaczenie stosowane w Galicji, oparte na katastrze austriackim. Kataster austriacki bazował na  systemie parcelowym. Wyróżniano w nim parcele gruntowe i budowlane.

Finał sprawy, Lwh i KW

Były już zatem znane trzy oznaczenia nieruchomości. Najstarsze oznaczenie parceli gruntowej wynikające z wykazu hipotecznego, oznaczenie z lat siedemdziesiątych XX w. zawarte w AWZ i współczesne, wprowadzone w latach dziewięćdziesiątych XX w.

Jak tu wykazać, że chodzi o jedną i tą samą nieruchomość?

I ten problem udało się rozwiązać, ale to już temat na odrębny wpis.

Księga wieczysta została założona, jest już nadany nowy numer księgi no i wiadomo jaka była liczba wykazu hipotecznego Lwh! 🙂

Wzory umów do pobrania

Kilka dni temu ruszyłem z nowym projektem dotyczącym wzorów umów. Uruchomiłem stronę internetową na której możesz pobierać wzory kontraktów oraz innych pism. Chociaż tematyka mojego bloga dotyczy umowy o roboty budowlane to w praktyce zawodowej zajmuję się przygotowywaniem i opiniowaniem wielu innych rodzajów umów. To skłoniło mnie do tego, żeby oprócz bloga uruchomić dodatkowy serwis internetowy, który będzie dedykowany nie tylko umowie o roboty budowlane. Oprócz wzorów umów znajdziesz tam także wzory innych dokumentów, jak np. wezwanie do zapłaty. Udostępnione wzory zastosujesz w swojej działalności gospodarczej. Będą Ci także przydatne w celach niezwiązanych z działalnością gospodarczą.

Wzory umów

Nowy portal gdzie znajdziesz wzory umów i innych pism, odwiedzisz klikając:

TUTAJ>>

 

Wzory umów

Wzory umów to przydatne narzędzia dla przedsiębiorcy i nie tylko dla niego.

Oprócz typowej aktywności charakterystycznej dla mojego zawodu polegającej na udzielaniu porad prawnych czy też opiniowaniu umów, prowadzę także szkolenia wewnętrzne. Jedno z takich szkoleń poprowadziłem w dniu 22 marca 2018r. w siedzibie MAJSTER-POL Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Sp. k. w miejscowości Mienia niedaleko Mińska Mazowieckiego, dla pracowników tej Spółki. MAJSTER-POL jest producentem systemów ociepleń, tynków, farb gruntów klejów oraz zapraw tynkarskich i szpachlowych.

Siedziba Spółki prezentuje się bardzo dobrze i budzi zaufanie odwiedzających. Na miejscu miła atmosfera. 🙂 Cóż więcej potrzeba, aby dobrze zacząć dzień pracy! 🙂

Szkolenie dotyczyło reklamacji w umowie sprzedaży. Temat szkolenia to „Rękojmia, gwarancja w umowie sprzedaży i dostawy. Roszczenie sprzedawcy w związku z wadliwością rzeczy sprzedanej w łańcuchu sprzedawców”. W trakcie szkolenia omówiłem m.in. istotę rękojmi i uprawnienia jakie przysługują kupującym z tego tytułu, gwarancję oraz wprowadzone w 2014r. tzw. roszczenie sprzedawcy w łańcuchu sprzedawców. Największe zainteresowanie uczestników szkolenia skupiło się na rękojmi. Trudno się zresztą temu dziwić. Zagadnienia związane z rękojmią są tak szerokie, że można by jej poświęcić odrębne szkolenie.

Dziękuję Pracownikom MAJSTER-POL za udział w szkoleniu. 🙂